Galonek napisał(a):

|
Mnie się raczej obiło o uszy, że to Chrapek i Burliga są takimi smakoszami. Co do Małeckiego, to myślę, że Smuda ręki na niego nie podniesie - w obawie o reakcję kibiców, którym już wystarczająco sam działa na nerwy. Sprawa z Sobolem jeszcze podgrzała atmosferę, więc teraz Franz i Mały to pewnie teraz są "przyjacioły".
|
O Burlidze to jest tajemnica poliszynela, był nawalony na gali ekstraklasy.
Co do Chrapka - też krążą takie pogłoski, że chłopak źle się prowadzi.
Co by o Smudzie powiedzieć, to akurat tu ma rację. Obaj jak chcą cokolwiek pokazać, to muszą zacząć profesjonalnie poschodzić do obowiązków. Na razie są popychadłami w naszej buraczanej ekstraklasie.