|
Wracając jeszcze do tego Niemca. Może i polska liga nie ma marki, może Wisła w Europie nie znaczy wiele, ale tak sobie dumam, że koleś wygrał los na loterii (abstrahując od powiązań i kolesiostwa tatusia) z 4 ligi do jednego z najbardziej znanych polskich klubów i to od razu do pierwszej drużyny. Może i dużo zarabiał nie będzie, zresztą kto go tam wie. Za 5 tys. zł miesięcznie kopał raczej nie będzie. Wujek Franz swoje załatwi...
|