Sialalalala napisał(a):

znany wujek Brzęczek opchnął totalnego no name tylko i wyłacznie po znajomości
jakiś znajomy Smudy opycha totalnego no name tylko i wyłącznie po znajomości
jaka tu jest różnica ?
|
Błaszczykowski - przyszedł do Wisły mając 19 lat, reprezentant Polski U-19, w poprzednim klubie był gwiazdą, zagrał 24 mecze i strzelił 11 goli (miał nawet hat-trick na koncie).Zatrudniono go po testach, po wyrażeniu pozytywnej opini przez trenera (Liczkę?), "koneksje" polegały na umożliwienia testów, nie na automatycznym zatrudnieniu.
Burdenski - przychodzi do Wisły w wieku 22 lat, w reprezentacjach nie grał, w poprzednim klubie był rezerwowym, zagrał 26 meczy, z czego tylko 7 w wyjściowej jedenastce, 0 goli i asyst (ofensywny pomocnik!), zero błysku i talentu. Zatrudnia się go bez testów, na życzenie trenera, który z ojcem Burdenskiego "konie kradł".
Jak nie widzisz różnicy, to wypada tylko współczuc.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"