Elefant napisał(a):

Pisałem już, ale powtórze jeszcze raz.
Dla Smudy to ostatni kontrakt życia. Nie ma żadnego bata, żadnej marchewki.
Choćby w trzy lata spuścił nas do trzeciej ligi to i tak nic to nie zmieni w jego życiu. Jak go BC wywali to kase i tak zgarnie. Z głodu nie umrze. Opinie ma najgorszą z możliwych.
To czym się bedzie przejmował. Co najwyżej powie, że kibice są złośliwi i go nie rozumieją.
Pozostaje nadzieja, że mu się uda.
|
To co napisał Elefant jest bardzo ważne!!
Smude wali to co będzie - a nas nie, niestety mamy (przynajmniej wiekszość) świadomość, że po Smudzie nie będzie już kolejnego zrywu Cupiała - tylko będzie wegetacja całkowita.
Dlatego teraz czy to się komuś podoba czy nie powinniśmy wykazać się naszym przywiązaniem do Wisły - bo wartość klubu to nie tylko piłkarze, ale przede wszystkim Kibice i atmosfera na stadionie. Jeżeli to będzie - to nawet pomimo słabych wyników, znajdzie się sponsor, a może i inwestor. Może znajdzie się chętny na nazwę Stadionu, tylko nie wtedy jak trybuny będą świecić pustkami....
Wisła to My, i teraz - w tym trudnym momencie najgorsze co możemy zrobić to się od niej odwrócić, akcje typu obrażę się i nie wydam ani złotówki - to jest dziecinada i szkodzi tylko klubowi. Bednarza i Smudę to wali czy chodzimy na mecze czy nie - oni i tak będę mieli zapłacone - jak nie po dobroci, to pod przymusem prawnym - na pewno ich prawnicy o to zadbali.
Więc teraz hasło wszyscy na Stadion - powinno być przewodnie, nie sztuką jest pokazywać się na trybunie jak idzie dobrze tylko jak idzie źle !!