To już wiemy czemu Nawałka nie przyszedł. Pewnie chciał aż normalny sztab trenerski w Wiśle a nie partyzantkę - ale okazało się to dla Cupiała za drogo i przyszedł człowiek orkiestra Franio co to wszystko sam zrobić potrafi, łącznie z remontem szatni

Już się nie mogę doczekać efektów pracy Smudy. Na razie mamy Burdeńskiego po znajomości.