wolfy napisał(a):

Nie. Po prostu bawi mnie rezultat cyrku p.t. "odstaw rodaków, postaw na młodych Polaków".
Ironia całej tej sytuacji jest chyba łatwa do wyłapania, prawda?
"To nic, że są drewniani, ważne że maja Wisłę w sercu". No, ale wiecie - miłość i przywiązanie do barw kosztuje...
|
Jak zwykle wielkie nic wiesz, ale klepiesz w klawiaturę. Chłopaki są przywiązani do barw (na pewno bardziej niż Ty i reszta "sympatyków" sprzed komputera), szczególnie Uryga i Czekaj, których mozna było nie raz spotkać na wyjazdach (chociażby ostatnia wizyta Czekaja w Poznaniu, gdzie tak jak my wszyscy musiał czekać 6h po meczu bez jedzenia i picia). Z tego co piszą media (nie mam żadnych innych źródeł) i co sami mówili w wywiadach oni ze swojej strony wszystko z klubem ustalili. Tylko oczywiście włączają się ci co zawsze, czyli menedżerskie hieny, co nie popuszczą jak wyniuchają srebrniki "za pośrednictwo w negocjacjach". Powinny powstać jakieś przepisy ujednolicające działalnosć tych hien, bo jak narazie to jest skandal co ci goście wyprawiają.