Ajax napisał(a):

|
Jeśli Łysy sprzedał Meleksa za 700kE to to za Genkova ani grosza nie dostaniemy taki to spryt i umiejętności naszego specjalisty.
|
sam Bednarza wielokrotnie krytykowałem, ale tutaj jak nie miał kasy to przecież nie wyciągnie z własnej kieszeni wielu tysiecy euro i nie zapłaci z nich Tsvetanowi.
Najgorsze dla Wisły byłoby jednak gdyby domagał się kasy do końca kontraktu - najbardziej prawdopodobne.
Lepszym rozwiązaniem byłoby jednak zrzeczenie się roszczeń z dwóch stron, ale Genkov pewnie tak nie zrobi.
Ewentualnie może chce wykorzystać Prawo Webstera - jest już u nas ponad 2 lata i ma do tego pełne prawo i wtedy Wisła dostałaby równowartość jego pensji do końca kontraktu.