aNouc napisał(a):

gośc ktory rozegrał dla Hannoveru 96 i Deportivo La Coruna blisko 200 meczów i jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Kanady jest nołnejmem?
to wez sobie "jesnejmów" czyli braci Mak, ktorzy kopali w pile w Ruchu Radzionkow, i za ktorych jakis glupek krzyknal pol miliona euro.
Na nich z pewnoscia zarobisz na koszulkach.
U nas nie beda grac Beckhamy jakbys tego chcial.
|
Myślę podobnie.
Już to kiedyś pisałem, ściągnijmy jednego konkretnego grajka z nazwiskiem vel Ljuboja i budujmy kadrę. Jeśli nawet będzie w wieku przed emerytalnym to i tak pewnie będzie się wyróżniał a i młodzież będzie miała z czego czerpać wzorce. Wszystkim na pewno wyjdzie to na dobre, marketingowo i sportowo zrobimy milowy krok na przód....
Ogryzek napisał(a):

Pewnie de Guzman nie jest taki zły, pytanie po co nam piłkarz w jego wieku jak najwcześniej zagramy w pucharach pewnie za 2 lata. Akurat wtedy gdy Kanadyjczyk będzie kończył karierę.
|
A po co warszawce był Ljuboja, Zewłakow jeśli nie zagrają teraz w pucharach? Chyba najpierw to trzeba te puchary wywalczyć...później wypada się wzmocnić, no nie?
Ps.
Jeśli się tyczy tych przeciętniaków Maków. Argumenty o oddaniu Wiśle to sobie wsadźcie między Bajki. Po pierwsze, że to są piłkarze a po drugie, jak by byli tak oddanymi Wiślakami to wybrali by Białą Gwiazdę a nie BOT... tym bardziej że wiedzieli jaka była sytuacja klubu i z pewnością szansę na grę mieli by nie mniejszą niż w Bełchatowie.