Po co mi setki jak ja liczę tylko w tysiącach i to nie PLN?
Jedną magisterką z polibudy mam, więc chyba nie było aż tak źle z całkami podwójnymi, czy innymi macierzami. Na pewno trudniej niż u Drozda na matematyce w gimnazjum. Faktycznie tam tabliczka mnożenia do 100 jest niezbędna.