Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22993
Stary 13.06.2013, 19:48
Zmartwychwstanie nie zdarza się na co dzień, więc korzystając z okazji, że nastąpiło wstanie z grobu za sprawą Hoffmana oraz zamieszania na linii RN-PiS, a także podległych im mediów to powrócę do stycznia tego roku.

Na początek przypomnę mój komentarz z 19 stycznia br.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Szanse:
1. Zmiany na rynku medialnym podpalonego trotylem, które rozpędzone niczym kula śnieżna mogą wpływać na percepcję dużych grup społeczeństwa. Kurczący się rynek lewicowych tytułów prasowych (ogromne spadki GW, czy powolna śmierć w męczarniach "Przekroju"), a z drugiej strony pęczniejący i dynamiczny rynek centrowo-konserwatywny, który po upadku "Uważam Rze" w starej konwencji stworzył ogromne możliwości dla nowych-starych tytułów z czego śmiało korzystają w celu wypełnienia niszy bracia Karnowscy i Paweł Lisicki.
2. TV Niezależna, czyli budowanie kolejnego filaru po Klubach GP, który miałby przekonywać, że "model węgierski" wciąż jest grany.
3. Młode wilczki w polityce część II. Ostatnim razem pisałem o politykach PiS (m.in. o Wiplerze), więc tym razem skupię się na drugim biegunie. Otóż sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski (dla wielu kojarzący się jedynie z Gierkiem, a dla mnie bardziej z długoletnią posługą ministrancką w Wołominie) w ciągu kilku miesięcy zrobił dla swojej partii więcej niż całe stado poprzedników. "Aktyw partyjny" dał mu wolną rękę jeśli chodzi o organizację młodzieżówki SLD, zapoczątkował regularne turnusy wakacyjne dla kandydatów na przyszłych polityków, a także zaczął rywalizować z Palikotem polityką happeningową skierowaną głównie do młodszego elektoratu co z kolei przełożyło się na wyprzedzenie RP w notowaniach i umocnienie się SLD na trzecim miejscu sondaży wyborczych.

Zagrożenia:
4. Zacementowanie sceny politycznej na amen przez dwóch liderów rozgrywających karty skutkujące tym, że ten polityczny klincz w 2015 wejdzie w drugą dekadę swojego trwania.
5. Dalsza dominacja potakiewiczów w stylu Błaszczaka, Hoffmana, Halickiego, czy Olszewskiego.
6. Punkt, który może być zaletą może doprowadzić do kolejnej schizmy na prawicy. Widać już teraz w wypowiedziach, chociażby Lisickiego, że spór z Karnowskimi, którzy uzależnili się od finansowania SKOK-ów, a co za tym idzie od wpływów politycznych PiS może się w przyszłości zaognić. Trze ośrodki medialne: Lisickiego, Karnowskich i Sakiewicza zwiastują sporo bratobójczej walki.
Czytają to wszystko to doskonale widać, że wszystkie punkty poza jednym miały, bądź mają miejsce.
1. Lisicki oraz Karnowscy stworzyli prężnie działające pisma.
2. TV Republika daje radę i przez swój rozwój zaczyna zagrażać Rydzykowi.
3. Młode wilczki tj. Wipler, czy Gawkowski szybko dorastają.
5. Potakiewicze mają się doskonale i sobie tylko znanym sposobem dalej przyjmują pozycje klęczące.
6. Kolejna schizma na "prawicy" nastąpiła i do najbliższych wyborów może jeszcze dojść do kolejnego rozłamu. Media, a szczególnie działalność Sakiewicza będącego na sznurku PiS mają w tym swój znaczący udział.

Jedynie pomyliłem się jeśli chodzi o punkt 4 w zagrożeniach.

Nie spodziewałem się, że tak szybko Tuska dopadnie kompletna bezradność, przegra kilka ważnych pokerowych rozdań, Gowina będącego polisą ubezpieczeniową utopi na rok przez najbliższymi wyborami, a partia będzie wymykać mu się z rąk. Oczywiście nastąpiło przyspieszenie, zrobił krok do przodu ogłaszając, że do Brukseli nie wybiera się jeszcze, a będzie walczył o utrzymanie partii w swoich rękach będzie próbował ratować sytuację.

Ciekawiej wygląda natomiast rozcementowanie prawego skrzydła PO i skrajnie prawego skrzydła PiS. KoLiber z prawdziwego zdarzenia ma szanse powstać, ale będzie to uzależnionego od tego na co pozwolą Tusk i Kaczyński piraniom, które zamierzają ich podskubywać, a także co będzie działo się w gospodarce w najbliższych miesiącach. Tuska może uratować w miarę szybka poprawa sytuacji gospodarczej w Polsce, ale zanosi się jedynie na lekką poprawę wskaźników z kwartału na kwartał.

Na pewno sytuacja będzie dynamiczna, a do jesieni powinny wyklarować się siły, które powalczą w przyszłorocznych wyborach będących przedbiegiem do ostatecznego starcia w 2015 roku.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 13.06.2013 o godz. 19:54.