Zmartwychwstanie nie zdarza się na co dzień, więc korzystając z okazji, że nastąpiło wstanie z grobu za sprawą Hoffmana oraz zamieszania na linii RN-PiS, a także podległych im mediów to powrócę do stycznia tego roku.
Na początek przypomnę mój komentarz z 19 stycznia br.
emj10 napisał(a):

Szanse:
1. Zmiany na rynku medialnym podpalonego trotylem, które rozpędzone niczym kula śnieżna mogą wpływać na percepcję dużych grup społeczeństwa. Kurczący się rynek lewicowych tytułów prasowych (ogromne spadki GW, czy powolna śmierć w męczarniach "Przekroju"), a z drugiej strony pęczniejący i dynamiczny rynek centrowo-konserwatywny, który po upadku "Uważam Rze" w starej konwencji stworzył ogromne możliwości dla nowych-starych tytułów z czego śmiało korzystają w celu wypełnienia niszy bracia Karnowscy i Paweł Lisicki.
2. TV Niezależna, czyli budowanie kolejnego filaru po Klubach GP, który miałby przekonywać, że "model węgierski" wciąż jest grany.
3. Młode wilczki w polityce część II. Ostatnim razem pisałem o politykach PiS (m.in. o Wiplerze), więc tym razem skupię się na drugim biegunie. Otóż sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski (dla wielu kojarzący się jedynie z Gierkiem, a dla mnie bardziej z długoletnią posługą ministrancką w Wołominie) w ciągu kilku miesięcy zrobił dla swojej partii więcej niż całe stado poprzedników. "Aktyw partyjny" dał mu wolną rękę jeśli chodzi o organizację młodzieżówki SLD, zapoczątkował regularne turnusy wakacyjne dla kandydatów na przyszłych polityków, a także zaczął rywalizować z Palikotem polityką happeningową skierowaną głównie do młodszego elektoratu co z kolei przełożyło się na wyprzedzenie RP w notowaniach i umocnienie się SLD na trzecim miejscu sondaży wyborczych.
Zagrożenia:
4. Zacementowanie sceny politycznej na amen przez dwóch liderów rozgrywających karty skutkujące tym, że ten polityczny klincz w 2015 wejdzie w drugą dekadę swojego trwania.
5. Dalsza dominacja potakiewiczów w stylu Błaszczaka, Hoffmana, Halickiego, czy Olszewskiego.
6. Punkt, który może być zaletą może doprowadzić do kolejnej schizmy na prawicy. Widać już teraz w wypowiedziach, chociażby Lisickiego, że spór z Karnowskimi, którzy uzależnili się od finansowania SKOK-ów, a co za tym idzie od wpływów politycznych PiS może się w przyszłości zaognić. Trze ośrodki medialne: Lisickiego, Karnowskich i Sakiewicza zwiastują sporo bratobójczej walki.
|
Czytają to wszystko to doskonale widać, że wszystkie punkty poza jednym miały, bądź mają miejsce.
1. Lisicki oraz Karnowscy stworzyli prężnie działające pisma.
2. TV Republika daje radę i przez swój rozwój zaczyna zagrażać Rydzykowi.
3. Młode wilczki tj. Wipler, czy Gawkowski szybko dorastają.
5. Potakiewicze mają się doskonale i sobie tylko znanym sposobem dalej przyjmują pozycje klęczące.
6. Kolejna schizma na "prawicy" nastąpiła i do najbliższych wyborów może jeszcze dojść do kolejnego rozłamu. Media, a szczególnie działalność Sakiewicza będącego na sznurku PiS mają w tym swój znaczący udział.
Jedynie pomyliłem się jeśli chodzi o punkt 4 w zagrożeniach.
Nie spodziewałem się, że tak szybko Tuska dopadnie kompletna bezradność, przegra kilka ważnych pokerowych rozdań, Gowina będącego polisą ubezpieczeniową utopi na rok przez najbliższymi wyborami, a partia będzie wymykać mu się z rąk. Oczywiście nastąpiło przyspieszenie, zrobił krok do przodu ogłaszając, że do Brukseli nie wybiera się jeszcze, a będzie walczył o utrzymanie partii w swoich rękach będzie próbował ratować sytuację.
Ciekawiej wygląda natomiast rozcementowanie prawego skrzydła PO i skrajnie prawego skrzydła PiS. KoLiber z prawdziwego zdarzenia ma szanse powstać, ale będzie to uzależnionego od tego na co pozwolą Tusk i Kaczyński piraniom, które zamierzają ich podskubywać, a także co będzie działo się w gospodarce w najbliższych miesiącach. Tuska może uratować w miarę szybka poprawa sytuacji gospodarczej w Polsce, ale zanosi się jedynie na lekką poprawę wskaźników z kwartału na kwartał.
Na pewno sytuacja będzie dynamiczna, a do jesieni powinny wyklarować się siły, które powalczą w przyszłorocznych wyborach będących przedbiegiem do ostatecznego starcia w 2015 roku.