Też uważam, że trzeba się rozwijać. Te wszystkie "powroty" w większości przypadków, które miały być wzmocnieniami, stają się tylko i wyłącznie jedną z przyczyn postępującej stagnacji. Jak iść to tylko do przodu, potrzeba czasem nawet i zaryzykować z jakimś zawodnikiem. To daje jednak większe możliwości. Prawdopodobieństwo wpadki oczywiście jest duże. Ale jak to mówią: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana
