Wyświetl pojedynczy post
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22983
Stary 13.06.2013, 13:32
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Dzięki za to wyjaśnienie, ale nie do końca mnie to przekonuje. Zabierał głos na kongresie, czy też nie Przypadkowe osoby na mównicę się nie dostają. Też raczej nie miałbym tutaj pretensji do GP, że taką sytuację dostrzegła i odnotowała. Uważam, że przesadzasz i takie porównania jakie zastosowałeś (GP do GW) są kompletnie nieprzystające.Porównywanie do wybiórczej, która etykietuje RN per "faszyści" jest... chyba jednak trochę nie na miejscu.
Poręba zabrał głos na Kongresie. Tyle, że w puli przeznaczonej dla osób z widowni (łącznie kilkadziesiąt osób). Szerzej wyjasnia to Winnicki i mnie to wystarczająco przekonuje. Głównymi postaciami Kongresu byli Winnicki, Bosak, Goławski, Kowalski czy Ziemkiewicz. Poręba był tylko jednym z ponad tysiąca uczestników. Ale niezależna o tym nie wspomina, ba, w ogóle nie wspomina o głównych założeniach i celach Kongresu. Celowo uwypukliłem sprawę GP i GW, gdyż nawet mainstream zauważył istotę Kongresu (inna sprawa, że dodatkowo go obsmarowując), w dniu Kongresu na niezależnej widziałem tylko awanturę o Porębie. To nie jest rzetelne przekazywanie informacji.

Winnicki:

"Bohdan Poręba nie był żadnym „gościem” a tym bardziej „gościem honorowym” Kongresu. Jest to kłamstwo. Był jednym z blisko 1300 uczestników. Każdy kto zechciał na Kongres przybyć i przestrzegał regulaminu, mógł się zarejestrować i był wpuszczany na salę. Poręba nie był przez nas zapraszany, ani przewidywany jako mówca. Natomiast faktem jest, że w drugiej części Kongresu, w części, która była swoistym hyde-parkiem, dostał, na własną prośbę, głos na kilka minut. Wystąpił w puli, w której przy znacząco przerzedzonej publice (równolegle odbywały się inne panele dyskusyjne) przewinęło się kilkudziesięciu mówców prezentujących swoje inicjatywy w kilkuminutowym, telegraficznym skrócie."

JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
O Hofmanie nie mam zbyt dobrego zdania, co już wielokrotnie odzwierciedlałem. Natomiast ze strony narodowców to nie pierwsza taka piłeczka i zapewne nie ostatnia. Też żałuję, ale cóż skoro podgryzają tzn. że dołączają się do tego anty-pisowskiego chórku.
Na dwoje babka wróżyła - równie uprawniona jest teza, że środowisko GP dołącza do anty-narodowego chórku Naprawdę nie podoba mi się to wzajemne podgryzanie, chciałbym aby to się skończyło - żenujące są dla mnie wrzutki zarówno ze strony narodowców, jak i ze strony środowisk skupionych wokół Sakiewicza. Jeszcze rok temu wyglądało to inaczej, niestety znów - tak jak wspomniałem wcześniej - w środowiskach patriotycznych odbywa się licytacja na "mojszą prawicowość".
Ostatnio edytowane przez Wizard : 13.06.2013 o godz. 13:34.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf