Lukasz napisał(a):

Zapomniałem dodać ze w oficjalnych wywiadach. "Broziu" szuka nowego pracodawcy i myśli o powrocie do kraju".
Druga sprawa ze dalej mam wrażenie ze nie mówisz tego na poważnie.
|
Ta jasne zapomniałes dodac, zapomniałes po prostu ze to samo bylo z Petrescu a teraz sie tłumaczysz
W efekty pracy Smudy wierzy były piłkarz Wisły Marek Motyka
- Trzeba zaufać temu wyborowi. Byli różni trenerzy w Wiśle, krajowi i zagraniczny, obecnie zostały zgliszcza. Teraz jest jeden pewnik - gorzej już być nie może. A czy będzie wspaniale, na miarę oczekiwań, czyli mistrzostwa i europejskich pucharów, to życie pokaże - ocenia Motyka. Dla niego trzyletni kontrakt, jaki otrzymał
Smuda w Wiśle, to czas, jakiego nie można zmarnować: - Nie wyobrażam sobie, żeby przy takim kredycie zaufania to nie wypaliło, można było coś zepsuć.
Krzysztof Bukalski: Na zbudowanie wielkiej Wisły Smuda ma aż trzy okna transferowe, a więc do przyszłorocznych wakacji
Myślę, że trener Smuda jest w stanie zbudować zespół na miarę oczekiwań - mówi Krzysztof Bukalski, były zawodnik "Białej Gwiazdy", który grał u trenera Smudy. - Kiedy się przejmuje drużynę i trzeba ją odbudować na nowo, to zawsze jest jednak ryzyko. Potrzeba więc czasu i cierpliwości. Nie każdy dobry zawodnik od razu szybko wkomponuje się w zespół
Czy można prognozować, jaka będzie przyszłość w Wiśle? Cokolwiek zostanie zaplanowane, to szybko jest tam weryfikowane - komentuje były dyrektor sportowy Wisły Grzegorz Mielcarski
Po pierwsze, zobaczymy, jakie będą transfery. Choć piłkarze, którzy w Wiśle już są, absolutnie powinni grać lepiej. Jest tylko pytanie, na ile będzie ich w stanie zmotywować trener Smuda.
Zdaniem Mielcarskiego Smuda może być gwarantem ligowej stabilności, jeżeli będzie miał odpowiednich piłkarzy do jego wizji futbolu.- Od lat trener Smuda jest konsekwentny w grze pressingiem, który próbuje nakładać na rywali już na ich połowie, obojętnie z kim gra. Próbował to przenieść na grunt reprezentacji, przykładowo w meczu z Hiszpanią, co się skończyło katastrofalnie. W Wiśle powinni się więc nastawić na więcej dynamiki, biegania, będzie więcej kurzu leciało spod nóg