Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#959
Stary 11.06.2013, 17:21
Posłuchałem konferencji.

No to zaczynamy nową ere

Pozytyw to powrót Białej Gwiazdy na koszulki. Nie mówią gdzie na tej koszulce ma powrócić, mam nadzieje, że nie pod pache. W sumie mi to obojętne, że w ten sposób tanio chcą kupic przychylność kibiców. Ważne, że wraca. Ale moje pierwsze odczucie jest takie, że muszą się zapowiadać jeszcze cięższe czasy skoro właściciel (bo przecież to jego decyzja) rezygnuje z kilkunastoletniego focha.

Smuda, cóż. Poziom do jakiego doprowadzili drużyne łysy, Probierz i Kulawik jest tak niski, że przy odrobinie szczęścia może nastąpić poprawa. Może, ale nie musi.

Jeżeli literalnie słuchać co powiedziano to obraz jest taki.

Smuda pomimo, że od roku chodzi za tą posadą jest do niej zupełnie nie przygotowany. W ogółach to pięknie, ale w szczegółach np. nie wie, że Brożkowi się kończy kontrakt i w ogóle o tym nie myśli na tym etapie. Możemy grać 16 zawodnikami, wzmocnienia (a tam wzmocnienia dopełnienie składu), może w sierpniu, może uda się ubłagać właściciela na jakiś transfer. Trener się przyjrzy składowi, po obozie, pogadamy, zastanowimy sie, ważne, że prezes strzelił bramkę Prądniczance i jest w gazie i to napełnia nas nadzieją.

Od pół roku widomo, że Kulawik odejdzie, że przyjdzie Smuda, że większość składu odchodzi, Od miesiąca, że przerwa będzie bardzo krótka. I co ? I nic. Może pod koniec sierpnia. Ale scouting mamy wspaniały.

Zaczynamy więc ligę kadłubkowym składem z zawodnikami ME jako dopełnienieniem. Coś przeoczyłem, czy Chrapek wciąż nie podpisany ?
Oczywiście cała ta żałobno-zatroskana atmosfera konferencji, to może być ogólna ściema, by nie podbijać cen i wynagrodzeń i kogoś tam sprowadzimy.
W końcu pan p.o. prezesa jest w gazie. Zobaczymy i ocenimy za tydzień (początek treningów) i za miesiąc (początek ligi). Ale na razie powiedziano co powiedziano.
Bardziej jednak o to chodzi, by po kilku meczach w plecy na początku rundy przyjać z wdzięcznością każdy bałkański zrzut niezatapialnego.

Smuda na trzy lata, Za jedenaście dni Smuda kończy 65 lat. Za trzy lata i jedenaście dni będzie miał 68 lat. To jest wiek, w którym korzystając z doświadczeń całego życia można, choć nie każdy, poprowadzić poukładaną drużyne w dobrze funkcjonujacym klubie. Nie jest to wiek w którym można cokolwiek zbudować. Nie te lata, nie te siły. Ciekawe jak skonstruowany jest kontrakt, czy będziemy mu płacić do końca jak wyleci ?

Do Czechosłowacji czepiał się nie będe (spodziewam się wielu zabawnych chwil w czasie przyszłych konferencji prasowych), ale jest znamienne, że najdłuższy monolog wygłosił na temat swoich ostatnich "osiągnęć".
Znaczy jednak porażek, znaczy osiągnięć.
Widać w nim to bardzo siedzi.

Reasumując. Z uśmiechem na ustach i z wiarą w sercu szykuje się na walkę o utrzymanie.
Łysy jest w gazie, scouting działa, Franz zapowiada porażki ale po grze o której wszyscy będą mówić, a że nie będzie to Barcelona tylko Piast to mniejsza z tym.

Chętnie się rozczaruje. Mam szczerą nadzieje, że Franz jednak zrobi to za pół ceny.

To pisałem ja panie Franciszku, Złośliwy Kibic.
Odpowiedz cytując