skttrbrain napisał(a):

Z mojej strony koniec tematu, nie chce mi się dyskutować o tym po raz setny tutaj w kolejnym temacie, a pisanie przez Was o Amice odnosi skutek odwrotny i raczej mnie bawi niż porusza. Także Bogu Trybun, nie mam powodu mieć złego samopoczucia, wręcz przeciwnie
|
masz tu na jeszcze lepsze sampoczucie

my też się śmiejemy ilekroć słitas od bla bla bla promienieje dumą z faktu kibicowania AGD.
Wierzba
- Wielkim wydarzeniem jest to, że odrodziła się Lechia, która wyszła z szóstej ligi. Wiesz co to jest szósta liga? To boisko na łące, na które piłkarze wchodzili zaraz po krowach. Piłka wpadała do jeziora. Mieścina liczyła 500 osób, a nas przyjeżdżało na mecz 300. Policjantów - 200. Nawet nie było gdzie rozwiesić flag. Kładliśmy je na ziemi.
Dufo
- Zacznijmy od tego, jak to się zaczęło. Bo to jest ewenement graniczący z cudem. Pamiętam, jak Lechia spadła do szóstej ligi. To był czas, gdy w klubie nie mieliśmy na nic, ani na wodę, ani na prąd. Nie było na piłki ani na buty do gry. My to wszystko wzięliśmy w swoje ręce, po raz pierwszy w historii klubu, bo nie mogliśmy się z tym pogodzić. Nie mogliśmy tego przełknąć, że wielu działaczy, którzy gdzieś wypływają na tym, że byli działaczami Lechii, zostawili klub w takiej biedzie. A Lechia to tradycje. Były trzy bastiony "Solidarności" w Gdańsku: stocznia, Brygida i stadion Lechii Gdańsk. Co to jest Lechia? Styl bycia, zasady, kodeks honorowy, wychowanie. Rodzina i przyjaźń.