|
Panowie każdy z nas widzi plusy i minusy pracy trenera zagranicznego czy polskiego.
Ja uważam że z zagranicy za małe pieniądze, czyli takie jakie chce teraz płacić Wisła nikt wielki tu nie przyjdzie więc lepiej wziąść sprawdzonego Smudę który jakieś umiejętności ma.
Petrescu, Maaskant, Liczka, Okuka - ci trenerzy gdzieś nas w przeszłości trenowali, tylko Petrescu gdzieś zaszedł a reszta raczej wielkich osiągnięć nie ma.
Do Polski nie przyjadą dobrzy trenerzy bo za mało płacimy.
A jak już udało się takiego jednego nakłonić ( Kasperczak ) to okazało się że facet zrobił tu coś wielkiego.
Dlatego Cupiał powinien wiedzieć że klub tworzy się od Trenera który będzie miał jakiś autorytet.
Po zwolnieniu Maaskanta ani Moskal, Kulawik czy Probież nie mieli poparcia drużyny. Zawodnicy doskonale wiedzieli że są to trenerzy tymczasowi, dodatkowo sami szybko zrozumieli że nikt ich tutaj w Krakowie nie chce. Przestało im zależeć.
Trenerm może być nawet i Janas czy inny Engel ale klub musi robić transfery. Jak byśmy teraz kupowali wszystko co najlepsze w lidze i mogli wybierać spośród 33 graczy w kadrze i każdy z nich byłby solidnym graczem ligowym to i nawet kiepski trener da radę.
Natomiast jak przyjdzie Smuda a oni mu dadzą do trenowania 20 latków to nic z tego nie będzie.
Baza treningowa, boiska. Trener z prawdziwego zdarzenia ( tak który będzie coś chciał tu zrobić i coś udowodnić a nie tylko zwykły cienias który będzie liczył kasę i udawał że pracuje). transfery które pozwolą na jakąś grę o coś a nie tylko o utrzymanie w lidze.
No i najważniejsze. Cupiał się w końcu musi zdecydować czy chce dalej bawić się w piłkę czy woli to komuś sprzedać. Bo ten cyrk który teraz mamy z ogłoszeniem Smudy jako trenerem jest śmieszny i od razu widać że Cupiał z kimś rozmawia o sprzedaży klubu.
Nowy właściciel będzie sam chciał zatrudniać trenera i zawodników. Nie chce on dostać w spadku ludzi których nie chciał. Bednaż już prawie wyczyścił kadrę, nie ma trenera. Teraz wszystko zależy od Cupiała , jak się dogada i sprzeda klub to nowy właściciel będzie wszystko tworzył od zera. Jak się nie dogada i klub będzie nadal w posiadaniu Cupiała, na ławce zobaczymy Smudę.
Jakieś wizje bazy treningowej w Myślenicach też nie mogą niczego zmienić. Na razie nic nie podpisano, jedynie gmina myślenice wyrażiła chęć poparcia takiego projektu.
Ostatnio edytowane przez wwf : 09.06.2013 o godz. 18:50.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|