wwf napisał(a): 
|
Ale ani Masskant, ani Petrescu w polsce nie byli uznawani ze jakiś wielkich fachowców .
|
Polska dużą literą, szanujmy własny kraj, ale piłkarsko to w istocie jesteśmy mało wiarygodni w ocenie trenerów z zagranicy.
Petrescu zbudował dobrą grę obronną, a w ofensywie brakowało nam po prostu piłkarzy jakościowych do stylu gry proponowanego przez trenera, czyli pisząc prościej, transferów. Wisła nie miała zarówno dobrego (odpowiedniego, czyli dobrze grającego np. głową) środkowego napastnika, jak i odpowiednich skrzydłowych. Gdyby owe transfery sie pojawiły to w ofensywie gra wyglądałby dużo lepiej, ale ..tu odezwała sie juz legendarna "cierpliwość i w kluczowych momentach, po prostu skąpstwo naszego bossa. Dodać też należy, że ta tzw. "gra na pograniczu faul", to nic innego jak zawężanie pola gry, czyli obraz całej współczesnej piłki z wyższej półki, tak grają ekipy niemieckie, angielskie, ale i słynna, technicznie grająca Barcelona, bowiem i u niej przy stracie piłki widzimy ostry pressing, no ale u nas to sie nazywa gra na pograniczu faul, ot, PMSzkol.
Maaskant zaś który według niektórych był
wwf napisał(a): 
|
o tyle Maaskant to już cienias jakich polska piłka dawno nie widziała.
|
, hmm otóż gość zdobył na 3 kolejki przed końcem rozgrywek MP z 10 pkt. przewagą nad druga ekipą, a w pucharach europejskich też nie było najgorzej, ale zamiast wzmacniać zespół po kryzysie po odpadnięciu w kw. do LM i w okienku zimowym rozwijać naszą drużynę jakościowo (przebieg rundy wiosennej pokazał jak niewiele było trzeba do ponownego zakwalifikowania się do LE, lub nawet powalczenia o MP, bo w naszej lidze niewiele trzeba aby mieć sukces, ale jednak jakieś atuty mieć trzeba ..), o całym klubie już nie wspominając, ..odezwała się kolejny raz legendarna „cierpliwość” właściciela.
wwf napisał(a): 
|
Kasperczak był najlepszym trenerem jakiego Wisła miała.
|
Tak tyle że to francuska myśl szkoleniowa, uzupełniona tym co mieliśmy najlepsze w polskiej piłce, dziś to co nasze (tj. polskie) najlepsze, gra głównie w lidze niemieckiej.
___
Nie podobał mi się styl gry ekipy Petrescu, bo będąc kibicem reprezentacji Brazylii preferuje techniczna piłkę, lubię tzw. „krakowska piłkę”, czyli mała grę z licznymi podaniami, ale świat się zmienia i ta techniczna piłka musi łączyć się z pressingiem, dlatego dłuższy pobyt Petrescu rozwinąłby nas spod względem piłkarskim.
Co do Maaskanta, to o ile byłem zwolennikiem pozostania w klubie długofalowo Valckxa, to w miejscu Maaskanta widziałbym trenera dużo lepszego, niż przeciętniaka z ligi holenderskiej.
wwf napisał(a): 
|
. Czyli facet na poziomie Tarasiewicza..
|
Nonsens. „Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych . Nie bądźmy Pewex’ami.” Maskant to zupełnie inna półka niż Tarasiewicz.
wwf napisał(a): 
Zatrudnić kogoś poważnego , kto miał wyniki jeszcze rok temu a nie 5 lat temu z nazwiskiem kto trenował w Lidze Włoskiej, Francuskiej i zarabiał będzie nawet i 650 000euro rocznie.
Tylko taki trener + baza szkoleniowa i boiska da możliwość rozwoju.
|
Tak. Tak ! Tyle że przy aktualnym podejściu bossa do naszego klubu to tylko „marzenia ściętej głowy”.
wwf napisał(a): 
|
. U Smudy będzie walka, będzie bieganie, bo Smuda ma taki styl prowadzenia zespołu. (..) Ale na razie Wisła musi się skupić na wywalczeniu pozycji w Polsce a dopiero póżniej przyjdzie czas na europę i puchary.
|
Tylko czy samym bieganiem u emeryta Smudy to jest możliwe, cóż, przypuszczam że wątpię.
W moc trenera Smudy jakoś ciężko mi uwierzyć, a byłem kiedyś jego zwolennikiem, szanuje go za osiągnięcia w naszej lidze, a nawet zwyczajnie dosyć lubię za niekonwencjonalną osobowość, ale za przejście w trakcie sezonu z Wisły do Legii, z powodów etycznych u mnie odpada, a pod względem sportowy analogicznie odpada, bo emeryt, bo to jak z powrotem Łazarka czy Kasperczaka, ale może się mile rozczaruje, oby, choć.. szczerze wątpię.
Skoro więc nadziei w trenerze nie pokładam, a że pesymistą staram się nie być, to ..może będą jakieś ciekawe transfery, a i może będzie jakieś nowe , lepsze podejście właściciela do klubu, bowiem zawsze obok złych scenariuszy może pojawić się jakiś dobry. A najlepszy byłby ten z zagraniczną myślą szkoleniową z półki nieco wyższej niż Maaskant i z budową infrastruktury w naszym klubie, noo a przynajmniej .. niech boss.. wywali choć łysola, wiele to nie zmieni, ale zawsze jednego darmozjada w klubie będzie mniej .
Ostatnio edytowane przez milosz : 09.06.2013 o godz. 14:57.
|