|
No i wielki "szoł" i gra pozorów w przedostatniej kolejce niektórym zamydliły oczy. (cała czołówka solidarnie pogubiła punkty). No ale trzeba było coś zrobić po numerze który odwalił wcześniej Cabaj żeby odwrócić uwagę. Nie miałem wątpliwości że parchate awansują, po okazywanym luziku w przegranym meczu z Tychami.
Mam nadzieję że kiedyś ktoś puści farbę i Wrocław przywita co poniektórych.
Jak to mówią - tak czy owak sierżanta Nowak czyli drucovia ) - tak miało być i i niestety było. Dwaj bydgoscy kumple przecież krzywdy nie dadzą sobie zrobić (Filipiak i Boniek).
Jednym słowem żenada.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|