nesta napisał(a):

|
Dla mnie ta kadra za Beenhakkera przerastala wszystkie inne reprezentacje z ostatnich lat o kilka dlugosci. To kolejne potwierdzenie gdzie jest polska mysl szkoleniowa i jaka jest przepasc z zachodem. Smiem twierdzic, ze z dorbym trenerem z zagranicy, gdyby mial czas, przy rozsadnej, stopniowej polityce transferowej, Wisla pozamiatala by ta marniutka lige na lata bez zadnych LM, baz itp. Tylko jak sie ma wlasciciela, ktory zachowuje sie jak dziecko i po prostu totalnie nie czuje pilki, to nic z tego nie bedzie. Moje male marzenie, ze taki Huub Stevens wymieniany jest kiedys w kontekscie Wisly, a nie repry.
|
Myślę podobnie, nie przypadkowo Benhałer będąc już emerytowanym trenerem wprowadził nas po raz pierwszy w historii do ME drogą eliminacji a nie gospodarza. Nawet z tym drewnianym materiałem co jest dobry (będący w czynnej pracy) trener z Zachodu wykręciłby o wiele lepszy wynik. Czas bawienia się kadrą różnych Waldków Kingów czy Smudopodobnych jest czasem straconym. Tak samo w Wiśle, żeby zaistnić na poważnie (nie tylko w buraczance) trzeba mieć fachowca na ławce trenerskiej. Ja po informacji o trenerze Apoelu Jovanoviczu aż zaniemówiłem z wrażenia. Ale niestety okazało się jak zwykle ostatnio. Mówimy o Jovanovicu , zatrudniamy Smudę. Czyli marazm w kolejnym roku.