Wyświetl pojedynczy post
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22932
Stary 08.06.2013, 22:36
emj10 napisał(a):Wyświetl post
A prof. Gwiazdowski to jakaś wyrocznia? Przecież w tym temacie są też fani prof. Rybińskiego, któremu jedna na sto przepowiedni się sprawdza
prof. Gwiazdowski jest najlepszym polskim ekonomistą.
Przewidział "kryzys gospodarczy", dużo wcześniej przed jego nadejściem, pisząc o zagrożeniach dla gospodarki.
Polecam jego książkę "A nie mówiłem?", czyli zbiór felietonów przed 2008 rokiem.

A o wpływie kosztów pracy na poziom zatrudnienia mówił już Milton Friedman i przedstawiciele szkoły chicagowskiej.

prof. Gwiazdowski:
Cytat:
Bezrobocie w Polsce w 2013 r. będzie rosnąć - uważają eksperci Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Ich zdaniem receptą na to jest obniżenie kosztów pracy, które doprowadziłoby do zmniejszenia liczby bezrobotnych.

Receptę na rosnące bezrobocie w Polsce przedstawił przewodniczący rady nadzorczej ZPP Robert Gwiazdowski. Jak mówił, jest nią obniżenie kosztów pracy i zmiana przepisów prawa pracy.


- W Polsce szczególnie złym podatkiem jest podatek nałożony na pracę, który dla zmyłki nazywany jest składką ubezpieczeniową. Jeśli wynagrodzenie brutto wynosi 3,4 tys. zł, to przedsiębiorca musi zapłacić za taką pracę 4,1 tys. zł, bo musi doliczyć do kwoty brutto składkę na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Pracy i składkę emerytalną dla pracownika. Pracownik do ręki dostaje 2,4 tys. zł - z jego wynagrodzenia brutto zabiera mu się PIT i składki ZUS. To jest 1,7 tys. zł różnicy. Przy takiej konstrukcji ten system nie może funkcjonować w nieskończoność. W Polsce praca opodatkowana jest jak wódka - powiedział Gwiazdowski.

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja na rynku pracy. Głównym obszarze gdzie powstaje bogactwo. Stopa bezrobocia w III kwartale 2012 wyniosła ok. 12,7 %, a wśród młodych do 25 roku życia – aż 27%. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło około 5,5 mln osób.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański