pytałem już na shoutboxie, ale tu może będzie większy odzew.
tak z ciekawości, da radę kupić jakieś autko do 2tys. w przyzwoitym stanie, na chodzie, żeby nie trzeba było koło niego dużo/wcale robić? najlepiej jakby jeszcze paliło nie dużo

tylko nie mówcie o maluchu, czy polonezie.