Jaki wzrost kosztów? Mam rozumieć, że wzrost podatków? W przypadku, gdy na świecie występują zarówno systemy podatkowe z niskimi stawkami podatkowymi, a także takie z horrendalnymi wartościami tychże (kraje skandynawskie), a w jednych i drugich poziom bezrobocia jest bliski bezrobociu strukturalnemu to odpowiedź brzmi NIE.
Stawki podatkowe nie determinują wysokości bezrobocia, ale mogą mieć wpływ na przejrzystość systemu podatkowego, a co za tym idzie być kulą u nogi dla przedsiębiorców i zatrudnianych przez nich pracowników.
edit.
A prof. Gwiazdowski to jakaś wyrocznia? Przecież w tym temacie są też fani prof. Rybińskiego, któremu jedna na sto przepowiedni się sprawdza
