Jazon napisał(a):

|
ale tak samo podstarzały był McCline z którym zmierzył się Szpilka) i daje niezłą walkę spokojnie wygrywając na punkty.
|
Nie porównywałbym "podstarzałości" obu pięściarzy - McCall jest chyba pięć lat starszy od McCline'a... Inaczej - przeciwko Szpilce wystąpił czterdziestolatek z haczykiem a z Zimnochem boksował prawie pięćdziesięciolatek. To w tym wieku naprawdę kolosalna różnica. Czy Zimnoch spokojnie wygrał na punkty? Wg mnie to spokojnie na punkty wygrał McCall. którego ciosy dochodziły do celu a Zimnocha ciosy obijały jedynie gardę murzyna.
emj10 napisał(a):

|
Szpilka ma większe możliwości, ale na tą chwilę Zimnoch boksuje lepiej, mądrzej i widać, że w ostatnich miesiącach zrobił nieziemskie postępy. Gdybym miał obstawiać dzisiaj to dałbym wygraną na punkty Zimnochowi ze Szpilką.
|
Początek się zgadza, druga część posta niekoniecznie. Zimnoch z dziadkiem nie pokazał absolutnie nic, nie wiem skąd Twoje wnioski o lepszym, mądrzejszym boksowaniu Krzyśka. Przede wszystkim raził brak szybkości (jego ciosy blokował spokojnie bokserski staruszek) a gdyby walka nie odbywała się w Polsce to Zimnoch raczej ze zwycięstwa by się nie cieszył. Po tym co zobaczyłem w ringu w wykonaniu Zimnocha nie wróżę mu więcej niż trzy rundy w starciu ze Szpilką.