|
Nie tacy gracze się nie sprawdzali w naszej lidze. Zobaczymy, co z niego będzie.
PS. Śmieszą te poznańskie żale o podkupywaniu Ojamy. Lęsnodorski z miesiąc temu w wywiadzie mówił, że skauci Legii regularnie obserwują ligi portugalską, szkocką i cypryjską. Pewnie Ojamaa był następny na liście po nieudanych rozmowach z Pinto z APOELu i gdyby Lech szybciej się dogadał z Mothorwell, Legia musiałby negocjować z następnym. Byl nim podobno Edu Bedia, któremu się kończył kontrakt z Santanderem.
|