Jak się zapatrujecie na pomysł z budową bazy Wisły w Myślenicach? Mi osobiście podobają się te wszystkie projekty itd. ale wiadomo, że u nas nic nie jest pewne dopóki efekt nie będzie widoczny w realu...
Z jednej strony fajnie, że ktoś wreszcie coś pomyślał w tym kierunku, ale ja mam pewne wątpliwości, którymi chciałbym się z wami podzielić i ewentualnie usłyszeć dobre słowo, które te wątpliwości wyeliminuje
1. Odległość Krakowa od Myślenic - 30 km. Wydaje mi się, że to dużo (szczególnie dla tych, którzy nie posiadają prawka jak Małecki i musieliby dojeżdżać autobusem...). Dla "gwiazdeczek", które na co dzień jeżdżą Mercedesami, Audi, Volvo itp. też może to sprawiać kłopot. Przykładów nie trzeba daleko szukać, np. taki Rafał Wolski z Fiorentiny (skromny chłopak z innego kraju), który za wszelką cenę chciał zamiekszać jak najbliżej stadionu i boisk treningowych. Nie wyobrażam sobie, żeby któryś z piłkarzy chciał na stałe zamieszkać w Myślenicach. Wabikiem dla nich ma być właśnie piękny Kraków, a jak usłyszą o perspektywie codziennego dojeżdżania na treningi trasą 30 km, to mogą czuć się zażenowani. Biorąc pod uwagę korki na mieście (Kraków) itp. taka podróż może trwać nawet godzinę... Dla mnie nie byłby to żaden problem, ale ja nie zarabiam milionów, nie uważam się za PANA piłkarza i nie spędzam wolnego czasu w Bonarce
2. Bazę buduje (albo ma plany na wybudowanie) Cupiał. Co będzie w momencie, kiedy klub wróci pod skrzydła TS Wisła? Może być tak, że zostaniemy i bez bazy, i bez pomieszczeń wynajmowanych na stadionie... Albo co gorsze, Cupiał sprzeda Wisłę jakiemuś pseudobiznesmenowi, który będzie miał kaprys i pozbędzie się ośrodka treningowego w celach zarobkowych.
Sorki, ale moje zaufanie co do pozytywnych myśli Cupiała związanych z Wisłą z każdym rokiem maleje... Aczkolwiek nadal jest na plusie (może dlatego, że dzięku niemu nadal jesteśmy w Ekstraklasie)
3. Taka baza mogłaby być ogromnym atutem klubu, gdyby na miejscu powstał hotel i pomieszczenia mogące spełniać rolę sal do odpraw przedmeczowych itp. Mam tu na myśli 2-3 dniowe zgrupowania całej drużyny przed każdym meczem w Ekstraklasie czy pucharach.
Podobne praktyki o ile się nie mylę, stosuje się chyba w Tereku Grozny (czytałem kiedyś jakiś wywiad z Rybusem na ten temat). Terek na pewno nie jest wyjątkiem, ale tylko on przychodzi mi w tej chwili do głowy. Takie zgrupowania to byłaby oczywiście nowość dla polskich kopaczy, co wiąże się z innym podejściem mentalnym do zawodu.
Moim zdaniem takie praktyki na pewno nie byłby krokiem w tył jeśli chodzi o futbol w Polsce, ale obawiam się, że najwięcej do powiedzenia mieliby zaraz piłkarze, którzy narzekaliby na brak kontaktu z rodziną itd. Wszyscy pamiętamy kto miał najwięcej do powiedzenia w naszym klubie co do przyszłości Dana Petrescu na stanowisku trenera zespołu...
Sporo osób wspomina o tym, że te boiska w Myśleniach mają służyć także młodzieży grającej w Wiśle. Zapominacie jednak, że ta baza to ma być ośrodek treningowy a nie AKADEMIA PIŁKARSKA... Rodzice na pewno nie będą jeździli ze swoimi dziećmi 30 km za miasto, aby to dziecko przez godzinę pobiegało sobie za piłką. Są jednak sposoby, aby i te problemy rozwiązywać, ale nie wiem czy nasz klub jest w stanie tak dobrze się zorganizować. Wszystkie dzieciaki z danej kategorii wiekowej meldują się na R22, gdzie wspólnie wsiadają do klubowego autobusu i jadą na trening. Hmmm... Chyba za bardzo się rozmarzyłem na temat tego profesjonalizmu w naszym klubie, zapachniało Europą hehe
Trochę się rozpisałem i nie wiem czy ktokolwiek będzie chciał to czytać, ale jak znajdą się takie osoby, które przeczytają to chętnie wysłucham ich opinii na temat związany z budową wiślackiego ośrodka treningowego w Myślenicach
