|
Ale ja się nie upieram że kangurza wersja jest prawdziwa. Zwracam tylko uwagę na fakt że rządowe organa powołane do badania katastrofy, żadnego jej aspektu porządnie nie zbadały. Czy tylko ze względu na własna indolencję?
Nie sądzę, dlatego prędzej uwierzę w to że komuś się popieprzyło i wrzucił tekst przemówienia za wcześnie niż w to że to metoda na zrobienie z dociekających prawdy wariatów.
Oczywiście nie można na podstawie tego stawiać kategorycznych wniosków ale traktować jako kolejny puzzel w układance.
|