Gwiaździsty napisał(a):

|
Chodzi właśnie o to aby państwo poprzez ustawę zmieniło te warunki umowy, aby pracownicy dużych centrów handlowych też mieli wolne weekendy jak większość pracujących, bo oni tez mają rodziny..
|
Słucham?!
Ty chcesz, aby państwo wkraczało pomiędzy dwa podmioty umowy cywilnoprawnej i drogą ustawy ją zmieniało?
Przecież to jest socjalizm pełną gębą.
Podpisałem umowę z pracodawcą i jestem z niej zadowolony. Co ma do tego Tusk, Kaczyński i Miller z Palikotem?
To jest moje życie, mój wybór i moja sprawa.
Wiesz w czym tkwi problem? Zamiast zakazywać handlu, niech zmniejszą podatki, aby stworzyć nowe miejsca pracy. Wtedy panie z kas w hipermarketach będą miały wybór. Pracuję w niedzielę albo idę pracować gdzieś indziej. Teraz tego wyboru nie mają. Ale to nie powód, aby zakazywać handlu w niedzielę.
W takim razie zamknijmy:
- sklepy
- galerie
- giełdy
- restauracje
- hotele
- kina
- siłownie, pływalnie itp.
Zamnkijmy wszystko, nie będzie niczego.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański