Drozd napisał(a):

Hehehe jest i reszta bezmózgiego stadka. Zrozumcie chłopaki normalni ludzie albo wierzą że jest coś ważniejszego niż się do syta nażreć, porządnie nawalić i pośmiać się z innych, albo nie i wtedy bez ograniczeń oddają się uciechom doczesności. Niestety istnieje grupa matołów którzy wszystkim chcą narzucić swój najczęściej debilny i autodestrukcyjny punkt widzenia. Tym frustratom przeszkadza że ktoś idzie do kościoła daje na tacę, a najbardziej to że się z tym nie kryje i wyjaśnia dlaczego to robi. Dla prostego komucha to indoktrynacja . Im nikt nie tłumaczy dlaczego, robi co kazali albo .... takie argumenty komuch rozumie. Logiczne argumenty to da niego abstrakcja.
|
hehe, drozd ty jak zwykle od dupy strony.
kto komu co narzuca? Ja jako nie chodzący, nie życze sobie aby kościół miał na moje działania jakikolwiek wpływ. A dziś jest to niestety standardem. A to invotro, a to jakiś zakaz w handlu w niedziele.
Mnie nie interesuje kto i ile daje na kase, póki daje ze swoich.