kkzzxx napisał(a):

|
Ja wiem że nie każdy ale nie można mówić że ten trener jest do niczego sam awans do LM to juz spory sukces w naszym kraju wiec szanujmy go za to, że osiągnoł dajmy mu szanse. Co nie oznacza ze błedów mu wytykać nie bede
|
15 lat temu, kiedy Widzew Smudy grał w LM, było zupełnie inne pokolenie piłkarzy. Inna generacja, podobnie jak generacja trenerów. W tamtych czasach był dobry, nie odbieram mu tego. Dziś jednak nie ma miejsca na relikty. Zrozumiał to Lenczyk, zrozumiał Kasperczak, zrozumiał Engel. Wraz z nową generacją piłkarzy nadchodzi nowa generacja trenerów. Do młodego 18-latka łatwiej dotrzeć młodemu trenerowi, niż 65-letniemu szkoleniowcowi. Wielu z młodych ludzi, którzy mają tworzyć Wisłę nie było jeszcze na świecie, gdy Smuda wygrywał pierwsze mistrzostwo z Widzewem, czy grał z nim w LM. To są fakty, od których uciekać nie sposób. Ciężko więc mówić o autorytecie, skoro nie pamiętają żadnych sukcesów. Do tego zwróć uwagę, jak bardzo zmieniła się mentalność. Nie potrafię nawet znaleźć właściwego porównania. Należy brać pod uwagę wszystko, warsztat, motywację, mentalność i relacje z otoczeniem. Takie jest moje zdanie przynajmniej, nie każdy musi się zgadzać. Nie chodzi o wytykanie błędów, a wizję! Smuda to rozwiązanie tymczasowe, a ja mam dość tymczasowych rozwiązań w Wiśle. Chcę profesjonalistów, właściwych osób na właściwym miejscu, a nie prowizorki i szybkiego, do niczego nie prowadzącego, sukcesu.