kkzzxx napisał(a):

|
No to SMUDA jest najbardzie utytułowanym trnerem który bedzie aktualnie czynym trenerem w lidze
|
Brawo! Odwaliłeś kawał dobrej roboty i chwała Ci za to. Teraz, by być całkem obiektywnym przedstaw dwa pozostałe zestawienia:
a) czas pracy w zawodzie trenera;
b) potencjał klubów, z którymi poszczególni ludzie pracowali.
To pokazuje skalę warsztatu poszczególnego z nich. Nie każdy pracował w "wielkim" Widzewie, Wiśle, Legii, Lechu, czy bogatym Zagłębiu.
Baryl - oczywiście, masz rację. Pokora. Przyjmuję Twoją uwagę na klatę i fajnie, że o tym wspomniałeś. To się ceni. Swoje aktualne "zajęcia" przywowałem, bo odniosłem wrażenie, że nie kompetencje, a wiek są najważniejsze. Oczywiście o czymś takim, jak pokora nie zapominam

Skala klubów zupełnie różni się od siebie, podobnie jak historia, potencjał. Problemy jednak były podobne. Rozważając przy stole wszystkie za i przeciw w Legnicy uznano, że budowa zepsołu, który nie ma gdzie trennować jest idiotyzmem, wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Zakładając koszulkę Wisły wierzyłem, że to najlepszy klub w Polsce, dziś, będąc bliżej tego wszystkiego dostrzegam normalność. Kontaktuję się z wieloma osobami w piłce i widzę od środka wiele rzeczy, które gołym okiem z trybun nie widać. Wisła pozostała jedynie najbliższa sercu, bo w pozostałych aspektach jest jedynie reliktem. Przykładem niech będzie słynny sparing z BVB w ramach transferu "Kuby". Do dziś sparing nie doszedł do skutku, choć piano z zachwytu. Wystarczyła odrobina profesjonalizmu, by Lech niedługo po sprzedaży Lewandowskiego zagrał przy Bułgarskiej z tą samą BVB.