Worcester napisał(a):

Wracając do tematu zamykania sklepów w niedzielę...
Jeśli znajdą się dwie osoby: pierwsza, która chce sprzedawać w niedzielę, i druga, która chce kupować w niedzielę, to w imię czego państwo jako twór niezainteresowany tą transakcją(nie jest stroną transakcji) ma im przeszkadzać?
To są jakieś lewackie pomysły.
|
OK, niech tą osobą cały czas pracującą w niedzielę będzie właściciel sklepu a nie przymuszany do tego jego pracownik.
Cytat:
|
Jeśli ktoś pracuje w niedzielę, to dostanie wolny dzień np. we wtorek. Ja mam co tydzień wolne poniedziałki i wtorki, natomiast weekendy pracujące. Nie rozumiem czym się różni odpoczynek w niedzielę od tego w poniedziałek.
|
Nie kompromituj sie chłopie z takimi tekstami. Powiedz to kobiecie co ma rodzinę to zostaniesz wyśmiany. Otóż w niedzielę ta kobieta chce jechać razem ze swoim mężem i dzieckiem np. na wycieczkę, na odpoczynek. Ty jej proponujesz żeby to zrobiła w poniedziałek. Tylko wiesz, w poniedziałek jej mąż jest w pracy a dziecko w szkole. Jasne już ?
Najwięcej do powiedzenia mają w tym temacie ci co są singlami albo nie pracują w sobotę i niedziele.