|
Przygody parkingowe to standard u nas. Nie wiem jak w innych miastach czy takie samo dziadostwo ale ja sam już wymieniałem oba lusterka - rok po roku bo ktoś mi upierdzielił przy parkowaniu, nie mówię o wgniecionym zderzaku z tyłu, i iluś tam kropkach na lakierze na drzwiach.
A potem przyjdzie taka łajza kupować kolejne auto i zacznie narzekać że poobijane. Wtedy tylko za włosy i walić głową o maskę aż mózg wypłynie.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|