wolfy napisał(a):

Ale ty swoim tekstem o Kwieku podniosłeś mimo wszystko poprzeczkę. Nikt Łysej Pały nie skrytykował, wątpię żeby wielu adoratorów wątpliwego talentu Kwieka się znalazło (średniak, mógłby się przydać, ale gry w żaden sposób by nie odmnienił) - a Ty się uaktywniasz. Niepokojące
|
Liczyłem, że w moim poście o Kwieku wyłapiesz ironię bo taki był właśnie mój zamysł. Niestety przeliczyłem się.
Spieszę więc z wytłumaczeniem. Większość transferów to kwestia medialna i medialnych wymysłów dziennikarzy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Nie brakuje nawet i na tym forum (chociaż inne brylują bardziej) "internautów" którzy przekazują rzekomo rzetelne informacje (bo mają silne źródła w klubie) o rzekomo prawdziwej sytuacji w klubie, a w szczególności o transferach. Potem konkretny zawodnik medialnie przymierzany do Wisły idzie do innego klubu i od razu wylewa się pomyje na Bednarza, chociaż facet nigdy ani słowem się nie zająknął że zawodnikiem "XYZ" się interesujemy, czy z nim rozmawiamy.
Większość ludzi piszących w tym temacie ma jedynie wirtualną wiedzę (ograniczającą się do lektury komentarzy pod newsami albo pokemonowych portali) na temat tego co dzieje się w klubie, o transferowych przymiarkach i na tej bazie buduje opinie o Wiśle, a najchętniej bluzga po Bednarzu, że nieudacznik. Nieudacznik bo nie wziął do klubu gościa, którym nawet klub się nie interesował
Wolfy, jak Cię szanuję, tak zalecam w temacie Polityki transferowej i bezgranicznej krytyki wszystkiego umiar. Bednarz zrobił dla klubu dużo dobrego (szczególnie przy pierwszym podejściu), popełnił też sporo błędów i przez taki pryzmat ja go postrzegam.
Co do Holendrów i Basałaja. Oczywiście, że nadprezes nie jest tutaj bez winy i tylko idiota będzie to negował. Problem polega jednak na tym, że po to miał ludzi zarządzających klubem, żeby w przypadku braku awansu do LM mieć wariant awaryjny. Ten rzekomo był, ale tylko w głowie Basałaja i nie miał absolutnie żadnego odzwierciedlenia w faktach. W spadku po tym tercecie pozostała straszliwie przeinwestowana drużyna. Jestem przekonany, czy byłby to Bednarz, czy ktokolwiek inny, odbieralibyście działania ratujące klub w taki sam sposób. JB ma akurat tego pecha, że dodatkowo ma legijną przeszłość i jest łysy.