szprotson napisał(a):

p.s. "Chcemy skutecznego napastnika to musimy mu godnie dogrywać piłki"
Jak był Melikson to jakos ....a nie bylismy skuteczni...
Nam nie potrzeba skutecznego napastnika jak ktoś napisał, tylko napastnika który bedzie potrafił sam wygrać mecz.
|
Dobry zespół to zespół wszechstronny, wiadomo. Wszyscy grają wysoką strefą, miejsca mało i kazdy plejer powinien umieć znaleźć się w kazdym sektorze boiska.
Niestety ale jeśli mamy duet graczy potrafiących coś strzelić to jesteśmy jakieś dwie dekady wstecz. Nawet najlepsza kasperczakowska Wisła miała alternatywne zasilanie - obunożni Kosa, Szymek i Uche (przed nimi cofajacy się Żurawski i gość od pięknej puenty). Rozszyfrować duet (do tego słabo zgrany) naprawdę nie jest wielką sztuką. Piła zaczyna się od trójkatów, tak układały swoją strategię największe zespoły ostatnich lat.
Osobiscie nie przepadam za klocami typu Kulibali, łatwo odciąć im prąd - ale napisalem - JEŚLI chcemy takiego sprowadzić, to musimy mu dostarczyć dostarczycieli - min. dwóch asystentów.