AS82 napisał(a):

http://glosrydzyka.blox.pl/html
To w jaki sposób jest przeprowadzony wywiad to jedno ,a drugie jak w tym "Katolickim głosie w twoim domu" jest rozumiana miłość do bliźniego ,epitety:wredny perfidny zdrajca , miłosierdzie aż cieknie z zębów jadowych
|
Zapraszam do wysłuchania całości reportażu z tego marszu:
http://www.radiomaryja.pl/multimedia...dz-sie-polsko/
Na kilkanaście osób tam się wypowiadających. jedynie ten jeden Pan był dosadniejszy w swoich słowach. Reszta mniej lub bardziej argumentując, ale kulturalnie i często z humorem tłumaczyła dlaczego uczestniczy w marszu i jakie mają poglądy na całą tą sytuację z TV Trwam. Ludzie w całym przedziale wiekowym: od dzieci i młodzieży po ludzi starszych, także kibice.
Po drugie to jest wypowiedź manifestanta, a nie nikogo w studiu. Jeżeli wypowiedź jednego anonimowego manifestanta (z kilkunastu,bo inni nie pasują) traktujesz jako oficjalną wykładnię Radia Maryja na temat miłości do bliźniego, to ja Ci szczerze współczuję.
I jeszcze jedno: co jest nie tak w sposobie przeprowadzania tego wywiadu? Wysłuchałem całości i nic nagannego tam nie dostrzegłem. Jeżeli chodzi o słowa "Polakom i katolikom", to gdyby cała akcja miała miejsce na manifestacji np we Francji i dotyczyła koncesji na telewizję dla sportowców-amatorów, a dziennikarz z istniejącego już radia zadał pytanie dlaczego telewizja należy się "Francuzom i sportowcom", to również Twoim zdaniem byłby to głęboki PRL?

No chyba że wogóle szokuje Cię używanie w przestrzeni publicznej słów "katolik" i "Polak"?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podchwytliwe pytanie do Ireneusza Rasia z PO w "Młodzież kontra"

:
http://www.youtube.com/watch?v=T6UJA83S3YE
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"