Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22845
Stary 02.06.2013, 18:56
Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Kolego sympatyczny, doprowadźmy do sytuacji gospodarczej w naszym kraju porównywalnej z niemcami a wtedy zacznij rzucać przykładami z niemiec...

Dwa, skąd słowa o nie wielu klientach? Przecież gdyby tak było, to wielkie koncerny by nie otwierały sklepów 7/24. Zresztą przejdź się do byle osiedlowego sklepu - krócej, ale pewnie też w niedzielę otwart. Jak myślisz czemu, żeby straty robić?Moja mama ma znajomą która pracuje w tesco na kasie, i zarabia te grosze. Dwie niedziele w miesiącu pracuje. Jeśli jej się tego zakaże straci jakieś 120 zł miesięcznie, czyli 5% budżetu. Jakim prawem chcesz ją z tych pieniędzy okraść? I jesli chcesz pisac o niemczech, to spraw najpierw aby z jej godzinnej pensji na kasie, mogła kupić dokładnie to samo co jej koleżanka zza miedzy...

Co do siesty - przykład z dupy. Akurat we włoszech właśnie wielkie sieci są otwarte, a małe sklepy pozamykane. (nie wiem jak w Hiszpanii czy Grecji, ale są to dwa kraje które jedne z nie wielu są w wiekszej czarnej dupie niż my).

Wątpie też czy jest takie prawo ZABRANIAJĄCE handlu w czasie sjesty. To taka tradycja, dokładnie taka jak w polsce zamknięte sklepy w niedziele. Ale nikt nikomu jej nie broni naruszać.
Jeszcze sympatyczniejszy kolego , miałem już nie odpowiadać ale też krótko. Twój premier Tusk bierze sobie własnie przykłady z Niemiec ale tylko te, które mu wygodniej. Z tym, że z nim nie doprowadzimy do sytuacji gospodarczej w połowie podobnej do Niemiec.

Cytat:
Dlaczego, uważasz że pracować dla Tesco w niedziele to coś złego, a już w prywatnym sklepie ok? Bo nie rozumiem... Dlaczego kobiety we własnych sklepach mogą tyrać po 7 dni w tygodniu i brać wolne 5 dni w wakacje, a kobiety z tesco w niedziele już pracować nie mogą? Dlaczego na stacjach w wielkich koncernach już pracować można? Możesz mi to wytłumaczyć?
Ustawa zakazująca handlu w niedzielę i święta powinna obowiązywać wszystkie sklepy. W Niemczech otwarte są tzw. sklepy dyżurne. Nikt nie każe tyrać kobietom we własnych sklepach w niedzielę. Po prostu one decydują czy chcą w tym dniu pracować. Byle nie miały prawa zmuszać innych pracowników do tego.

Cytat:
Zadam ci pytanie, wzrośnie czy zmaleje? Bo nie wiem czy wiesz mamy jedne z najwyższych w Europie...
I nie ma znaczenia, czy wzrośnie o 30%, czy 0,000003%. ŻADNE działania które mogą zwiększyć bezrobocie w naszym kraju nie mają prawa być teraz podejmowane
Niech właściciele marketów najpierw zaczną przestrzegać prawa pracy to nie trzeba będzie nikogo zwalniać. Obchodzą zatrudnianie dodatkowych osób poprzez przerzucanie ich obowiązków na juz pracujacych pracowników dociążajac ich niezgodnie z obowiązującymi normami. Np. tzw. rozwożenie towarów wózkami widłowymi nie wolno rozwozić podczas sprzedaży, pomiędzy klientami. Do tego powinni być zatrudnieni dodatkowi pracownicy, którzy po zamknięciu sklepu powinni to robić. Właściciele nagminnie łamią tą zasadę i tym samym właśnie powiększają bezrobocie. Wyegzekwujmy więc prawo od nich. Zadzwoń do Tuska w tej sprawie i nie strasz wzrostem bezrobocia. One jest bo taka jest polityka ryżego magika. Sklepy będą plajtować nie dlatego że będą zamkniete w niedzielę i święta tylko dlatego bo ludzie nie będą mieć pieniędzy by w nich kupować. Popytaj tej pani co tak pracuje w sklepie jakie są obroty ? Odpowie zgodnie z prawdą, że coraz gorsze a przecież sklepy otwarte na okrągło.
Dlatego propagandowe pitolenie wypasionych biznesmenów i straszenie ludzi większym bezrobociem trafia do słabo zorientowanych, mających mentalność niewolników. Chcesz to wierz w te bajki.