|
No cóż - cudów nie było, choć momentami ożywały jakieś nadzieje. Kulawik zrobił to, co do niego należało jako wiślaka i to, co był w stanie.
Powodzenia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|