|
Najgorsze to jest to, że te pieniądze wydane w markecie raz na zawsze znikają z Polski. Promil ich idzie na marne wypłaty, a reszta kapitału wyjeżdża stąd bezpowrotnie. Osobiście wolę jak najczęściej korzystać z mniejszych sklepów, bo wbrew pozorom nie zawsze jest drożej. Szybko i sprawnie się obsłużę, a nie przeciskam się z wózkiem jak bydło, żeby sięgnąć po promocyjny przecier pomidorowy za 0,99 gr. Trzeba się szanować.
|