|
Dariook
Dobrze prawisz. Weź Solorza i jego podejście do Śląska. Walter już szuka drogi wyjścia z Legii a nie drogi wejścia do LM. Jedyny, który traktował naszą kopaną jak należy, to Wojciechowski, ale jego skasowali wszyscy, łącznie z redaktorkami Canal+, którzy zamiast go chwalić, za ładowaną kasę, to go krytykowali za niekulturalne traktowanie polskich kopaczy i trenerów, choć powinni go nawet w tym wspierać, gdyż inaczej niż nazywaniem i traktowaniem rzeczy jak należy, tej bandy nierobów i nieudaczników nie da się zmienić na lepsze. Konkurencja i kluby Kokosa są niezbędne do reformy naszej piłki. W Wiśle usunąć nieudacznika z długim i dużym kontraktem jest wręcz niemożliwe, bo jeszcze się to nie zdarzyło. Weź takiego Gargułę. Jest kompletnym nieudacznikiem, ale za 33 % pensji mniej, nadal może Wisłę kaleczyć.
Wróćmy do Wisły. Mityczne Kajmany Holendrów, jak to ująłeś, to raptem budżet 10 mil €, który Bednarz przerobił w 2 lata na 8 milionów€ a Cupiał zrobił z tego horror, wręcz tnąc sobie i Wiśle żyły - za te 2 miliony € różnicy. Gadka Smudy o eksportowej Wiśle, to słowa Cupiala o eksportowej TF i pewnie teraz wyłoży więcej niż te 2 mil € pseudo oszczędności Bednarza, aby znowu zawalczyć o mistrza i udział w pucharach, bo przecież nie o grę w tych pucharach, jak za Basałaja i Holendrów, nic już nie mówiąc o LM.
W Polsce jedynym realnym celem jest walka o mistrza, bo na realną walkę w pucharach ( LM) naszych klubów od 15 do 1 miejsca w tabeli, zwyczajnie nie stać. Pewnie statystycznie raz na ileś tam lat, przytrafi się wyjątek i ktoś awansuje do LM, ale raczej bez szans na ciąg dalszy. Canal+ nie zapłaci tyle co we Francji za mistrza takiej ligii, Abramowicz się tu nie pojawi a nasi milionerzy będą się bawić jedynie mistrzostwami kraju. Eksportowe kluby może by coś zdziałały w pucharach, jeśli podział kasy ekstraklasowej, dokonywany by był jak w Hiszpanii i stać wtedy by ich było na dominację krajową czyli wykup najlepszych polskich piłkarzy oraz średniaków zachodnich do ich klubów, gdyż na zagraniczne gwiazdy, nadal byłoby to o wiele za mało.
Tak więc targetem jest w Polsce dla naszych topowych klubów i ich właścicieli, wyłącznie mistrz i pod niego ustala się budżety, a że wymagania te są wręcz minimalne w porównaniu z ligami zachodnimi, to mamy co mamy i mieć będziemy, gdyż od lat tkwimy w miejscu i nie staramy się krok po kroku tego poprawiać. Jeśli bywa próba odejścia do przodu i bez znaczenia - udana czy nie, to zawsze natychmiast następuje reset i powrót do normalności, gdyż poziom europejski, przerasta polską piłkę i tak naprawdę - przeraża właścicieli naszych klubów ( Wisła Basałaja i Bednarza i hasło " Teraz Polska" jako przykład tej obłudy). Ewentualne bonusy z pucharów pokrywają bezład organizacyjny klubów a nie stanowią zalążek na krok po kroku na lepsze i tyle w temacie. Cieszmy się, że Cupiał nadal ma target mistrzowski i zabawa na tym bezpiecznym i akceptowalnym dla niego poziomie trwa nadal.
Ostatnio edytowane przez kot : 01.06.2013 o godz. 23:38.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|