Gwiaździsty napisał(a):

Dlatego bo to państwo odbiera przyjemność bycia ze swoimi rodzinami tym kobietom, które pracują w tych sklepach w weekendy.
W czasie gdy mieszkałem w Niemczech jak nie zrobiłeś zakupów w dzień handlowy czyli czwartek , gdzie godziny otwarcia sklepów i supermarketów przedłużone były o godzinę dłużej niż w każdym innym dniu, to pozostawały Ci zakupy na stacji benzynowej. Jakoś się da i to w bogatym nowoczesnym kraju, który jest wzorem - ojczyzną pewnego premiera z Sopotu.
A w niedzielę po dużych dzielnicach handlowych hula wiatr i możesz spotkać psa z kulawą nogą (którego raz spotkałem w Dortumndzie przy tej okoliczności).
|
Skąd w was katolikach takie lewackie poglądy?
Moja znajoma chce pracować w niedzielę. Ja chce kupować w niedzielę. Dlaczego naszej dwójce chcecie tego zabronić? Dlaczego lepiej od nas dwóch wiecie co jest dla nas lepsze?
Dwa, dlaczego handel na stacjach ma być w niedzielę dozwolony? Dlaczego nie chcesz uszczęśliwić kobiet pracujących na stacjach w tychże dniach? W czym są gorsze od kobiet z galerii handlowych?