patrzal-lca napisał(a):

Gdyby się nie opłacała, to ani Lech, ani Legia, ani Piast, ani inne marki, jak choćby Barcelona nie zakładały swoich szkółek w Polsce. Tak dziś działa profesjonalny sport. Nie wiem, skąd przeświadczenie, że piłka nożna ma przede wszystkim zawsze przynosić zysk! Przynosi, jeśli najpierw odpowiednio się w nią zainwestuje! Nie jednorazowo, lecz długofalowo. Akademia nie daje tylko piłkarzy, akademia wychowuje także kibiców. Nigdy nie zapełnimy stadionu, nawet rozdając wejściówki po szkołach. Masz więc podwójną korzyść - piłkarzy i kibiców, którzy nie są najemnikami, lecz od małego noszą Białą Gwiazdę - tak się buduje prawdziwy klub z tradycjami. Wystarczy policz koszt szrotu, który Wisła ściągnęła w ostatnich latach (kwoty odstępnego+wynagrodzenie) oraz policzyć osiągnięty z tego tytułu zysk. Za Toneva Lech potrzyma ok. 3 mln euro. Pytanie, ile Wisła zarobiła na Maorze Meliksonie, którego potencjał był znacznie wyższy. Widać, że albo ktoś nie umie liczyć, albo zarządzać. Do wyboru.
Smuda być może odniesie sukces, zdobędzie mistrzostwo, Cupiał znów rozsprzeda najlepszych zawodników (jak co roku) licząc na ogromny zysk! Zastanawialiście się, co stanie się za 5 lat? Jeśli nic się nie zmieni, Wisła skończy tak, jak Polonia Warszawa. Wystarczy, by Cupiał zawinął manatki, podobnie jak Wojciechowski. Skończy się dopływ gotówki. Nie pozostanie nic, kompletnie. Spalona ziemia. Przez 10 lat triumfów każdy myślał "tu i teraz". Mistrzostwo i wyprzedaż. Sprzedawać można, owszem - ale trzeba mieć potencjał wśród zmienników. Czy dziś Wisłę stać? Wisła nie ma pierwszej 11-stki na odpowiednim poziomie, a co dopiero mówić o zmiennikach.
|
Po pierwsze ani Legia ani Lech nie ma żadnych szkółek w Polsce.
Po drugie co ty porównujesz? Barcelonę i ich pozycję w światowej piłce oraz potencjał budżetowy w polskich realiach? Oni mają 150 krotnie wyższy budżet niż Wisła. O czym ty piszesz. Naoglądałeś się Mielcarskiego w c+ i fantazjujesz równo.
Nie wiem ile ty masz lat, ale dzieci wiedzą, że zysk jest w ekonomii pojęciem elementarnym. Pieniądze na drzewach nie rosną. Skądś je trzeba mieć. W Polsce nie opłaca się przy naszych budżetach budować szkółki piłkarskiej za 25 mln zł i utrzymywać ją za kilka milionów rocznie. To jest fikcja i przestań bredzić. Barcelonie się opłaca, bo to jest dla nich 0,5% budżetu i inne korzyści, (otwieranie się na nowe rynki, budowanie pozycji na rynku, reklama marki, coś jak dobry PR i w konsekwencji potencjalni piłkarze). U nas to jest 75%!!!!!! budżetu. Tego ci nikt nie zrobi. Wróć na ziemię. U nas trzeba zbudować podstawy zaplecza takiego, żeby móc w miarę efektywnie i optymalnie funkcjonować za jak najmniejsze pieniądze przy jak najwiekszych zyskach. W Polsce najbardziej opłaca się inwestować w scauting czyli ściąganie piłkarzy młodych i szlifowanie ich talentu i eksport do Rosji i Turcji gdzie dobrze za nich zapłacą. Do tego nie potrzeba szkółki tylko zwykłego zaplecza tak, żeby murawa była równa i było się gdzie przebrać umyć i zregenerować.
Wisła musi współpracować z całym otoczeniem szukać młodych wszędzie, mieć umowy z pobliskimi klubami gdzie takich piłkarzy się szkoli. Potem tacy idą tutaj w wieku 16-17 lat i za 3-4 wchodzą pograją 2 lata i wyjazd. To jest optymalny i najbardziej zyskowny proces na polskim rynku piłkarskim. Tak działa Legia, która nie ma żadnej szkółki piłkarskiej o jakiej piszesz i żadnego wychowanka w składzie! Naczytałeś się propagandy.
matysiuk napisał(a):

Żeby nie było tak że Smuda spuści Wisłę do 1 ligi i odejdą razem z Cupiałem w piz...
Strasznie się obawiam tego człowieka.
|
A na jakiej ty podstawie tak się go obawiasz?