|
Co by nie mowic to miloby bylo jakby na lawce obok Smudy siedzial Frankowski czy Szymkowiak. Zrobic szerogi sztab ludzi, ktorym Wisla lezy na sercu. Ale wlasnie takich, mlodych, ze swiezym spojrzeniem. Asystentem ma zostac niestety Kmiecik, ktory po polsku mowi chyba jeszcze gorzej niz Smuda.
Mozna miec pretensje do Cupiala, ze Smuda itp. ale Smuda tez pokazuje, ze nie wygrala opcja oszczednosciowa. Bo Cupial mogl calkiem polozyc na to laske, zatrudnic kogos pokroju Mroczkowskiego (czyli jakiegos totalnie przecietnego trenerzyne z polskiej ligi, za 1/3 wynagrodzenia). Wiec jesli rzeczywiscie w Cupiale zostala jeszcze jakas ambicjia, przyjdzie ktos nowy, to jego swiete prawo do decydowania na co wyda pieniadze i wole to niz brak Smudy, ale dziadowanie. Wiec jesli juz ma byc Franz, ale jednoczesnie dazenie do sukcesu, to ja mowie "tak".
|