|
Bieda. To już nie chodzi o samego Smudę, bo jak na Polskie warunki jest to trener wystarczający.
Tu chodzi o to że cała polityka klubu na przyszłe lata opiera sie na Cupiałowskim: "...a h*j niech będzie ten Smuda"
Klub rzekomo ma iść polityką nowej młodej Wisły. To w takim razie na jakiej podstawie zatrudnią Smudę? Przeciez on jest znany z piłowania żelaznej jedenastki.
Dobranie Smudy ma tylko jeden aspekt. Prywatne kontakty z Cupiałem. Jeżeli na tym ma sie opierać działanie klubu to to może nawet się udać na jeden sezon ale przyszłości długoterminowej nam nie zapewni żadnej.
Ostatnio edytowane przez Baala : 31.05.2013 o godz. 17:25.
|