|
Niezły ojciec. Najpierw załatwił u trenerów i kapitanów Młodej Ekstraklasy, że go wybrali najlepszym piłkarzem, potem wpłynął na kibiców ŁKS i Lechii, bo gdy Kosecki grał tam, był uważany przez nich za najlepszego zawodnika i na koniec pewnie przekupi bramkarzy m.in. Lecha czy Wisły, bo Kosecki strzelił w sezonie troche goli.
PS. Osobiście uważam, że Kosecki to świetny piłkarz, ale na ligę polską. W hiszpańskiej nie da nigdy rady (chyba, że będzie robił niesamowite postępy), dla niego max. o którym może marzyć to liga francuska. Ale wypominanie mu, że jego sukcesy są dzięki ojcu jest wredne.
|