Ze tez chce wam sie odpowiadac na posty tego frustrata. Majac w pamieci zeszlorocznego mistrza ktory cudem awansowal w starciu z czarnogorskimi ogorkami czy Wisle levadiowa ten pisze o jakims najslabszym mistrzu ostatnich lat...
Czy kolega zdaje sobie sprawe ze wystarczy ze Legia wyelimnuje kogos w 2 rundzie el.LM i... juz gadanie o najslabszym mistrzu ostatnich lat jest nieaktualne?
W ostatnich latach mielismy tylko dwoch mistrzow ktorzy cos potem pokazali w Europie (Wisla Maskanta i Lech Zielinskiego). Naprawde, Legia musi sie postarac by zostac najslabszym mistrzem ostatnich lat
Oczywiscie, skoro rok temu Salzburg sie skompromitowal to tym bardziej Legia moze, ale patrzac kadrowo... w czym Wisla Maskanta byla lepsza od obecnej Legii?
Chavez, Wilk, Malecki, Genkov... Panowie, kadra Legii nie poraza... tak jak nie poraza kadra kazdego mistrza z tego kraju.
Osobiscie twierdze ze;
a) Legia i kazdy inny polski zespol ostatnich lat (w tym Wisla Maskanta) byly za slabe na LM. Kazdy ewentualny awans konczylby sie cacusem Ziliny (euro wpiernicz w 6 spotkaniach).
b) Legia, dokladnie jak Wisla Maskanta, moze przebrnac przez 3 runde, a to gwarantuje faze grupowa LE
c) Legia, w przeciwienstwie do Wisly Maskanta robionej w pol roku i na wczoraj, moze zarabiac calkiem ladne pieniadze na samych transferach (juz wzieli 2 banki euro za Jedrzejczyka)
d) Legia ma tez plan (akademia, scauting); innymi slowy, dla nich brak LM nie bedzie oznaczal upadku sportowego czy finansowego
O Lechu zreszta mozna powiedziec w pewnym sensie to samo. Jest rozstawiony wiec moze awansowac, ale nie musi (do LE). Jak nie awansuje to swiat na bulgarskiej sie nie zawali, scautingu nie anuluja, akademii nie zamkna.
A jak bedzie problem z kasa to opchna Toneva, Kaminskiego... a moze Linettego (jego najwczesniej za rok).
Aha, no i tak Lech jak i Legia moga uzupelniac sklad wychowankami.
Czy wy kuzwa nie widzicie ze to my jestesmy w czarnej dupie, nie Legia ani nie Lech? A w takiej sytuacji licytowanie sie nad slaboscia mistrza jest zalosne. To tak jakby kibice Valencii smiali sie z dzisiejszej Barcelony twierdzac ze jest najslabszym mistrzem Hiszpanii w ostatnich latach. Paranoja...
Panowie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuje ze na nastepnego mistrza to my poczekami ze ho ho. Jakby tego bylo malo historia naszych ostatnich mistrzostw wskazuje ze tez byly razy gdzie my, mistrzowie, bylismy szczerze mowiac co najwyzej sredni. Wlasciwie to, pomijajac pierwsze lata XXI wieku, my bylismy mistrzem tak ulomnym jak ulomna jest ta liga (Wisla Maskanta, Skorzy...). Tak samo ulomnym mistrzem jest teraz Legia i moze byc Lech za rok czy dwa (a jeszcze bardziej ulomnym byl Slask).
Troche pokory.
Tym bardziej ze jesli na przestrzeni ostatnich 13 lat jakis klub swoim dzialaniem zmierzal lub zmierza ku zmniejszeniu tej wrodzonej ulomnosci rodzimego futbolu to nie byla i nie jest to Wisla. Jest to Legia i Lech (rozbudowa scautingu, rozbudowa szkolenia).