Wyświetl pojedynczy post
Kole Jorz
Member
 
Od: 02.2013
Skąd: Poznań

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#430
Stary 31.05.2013, 12:40
Nie do wiary, że - po kompromitacji z kadrą i Regensburgiem - istnieją na tym świecie ludzie, którzy wierzą jeszcze w Smudę oraz jego archaiczne i nieprofesjonalne podejście do trenerki.
Skorża był młody i dobrze rokował na przyszłość, poza tym jeszcze miał wtedy w zespole dobrych albo nawet bardzo dobrych piłkarzy jak na polskie warunki. Dziś Wisła nie jest pod tym względem nawet w pierwszej piątce. Obecnie także możliwości finansowe Wisły i możliwości negocjacji z piłkarzami są zupełnie inne niż wtedy - polscy piłkarze w pierwszej kolejności na naszym podwórku wybierają Lecha, Legię, Śląsk, Zagłębie może nawet Piasta albo Lechię, z kolei dla piłkarzy zagranicznych Wisła nie znaczy absolutnie nic, dla nich jest to tylko borykający się z problemami średniak z półamatorskiej ligi.
Jeżeli Skorża w reprezentacji faktycznie pociągał za sznurki, to z tylnego siedzenia i tak zaszedł dalej niż mający przez 3 lata wszechwładzę w kadrze "Franz".
Ot, takie tam "subtelne" różnice i wskazówki, że nie ma co porównywać ówczesnego "młodego dobrze rokującego trenera" z obecnym "podstarzałym skompromitowanym trenerem", który nie przychodzi do Wisły pracować na swoje nazwisko i wyniki, lecz wyłącznie po to, by sobie dorobić do emerytury i wybudować żonie ogród zimowy...

Na moje i pozostałych kibiców Lecha Poznań szczęście, Rutkowski to nie Cupiał i już nigdy nie da Smudzie drugiej (a tym bardziej trzeciej) szansy, ale niektórym kibicom Wisły przy analizowaniu kandydatury Smudy na trenera ich klubu radzę się poważnie zastanowić co jest w nich większe: miłość do Wisły czy nienawiść do Lecha...
Odpowiedz cytując