Watts napisał(a):

|
No spoko, ale w takiej Anglii historia masowej kolorowej imigracji sięga połowy lat 50. - do czego zmierzam to to, że socjal dla imigrantów kosztuje państwa eurolandu, ale jeszcze więcej zaryzykują w perspektywie długoterminowej pozbywając się kawału przyrostu naturalnego i potencjalnych podatników/płatników systemów emerytalnych.
|
Pytanie tylko czy w perspektywie tego co się zaczyna dziać ta kolorowa emigracja nie stanie się o wiele bardziej kosztowna dla krajów Europy zachodniej niż jej przyrost dla systemów emerytalnych. Jak pewnego dnia zapłoną ulice miast to nie tylko system emerytalny pójdzie w diabły.
Poza tym bardzo często model wielu kolorowych rodzin jest taki. Niepracujący tatuś siedzi na kanapie i liczy pieniadze z zasiłków, które dostał od państwa za 8 dzieci i wychodzi mu, że potrzebuje jeszcze dorobić następne, bo chce kupić nowy samochód a obliczył, że wtedy mu wystarczy. Mamusia pracuje w domu bo trzeba całą gromadę nakarmić i obsłużyć. Ktoś powie super, wiecej dzieci, wiecej podatników ale nie wszyscy z takich rodzin chcą pracować, asymilować się w społeczeństwie. Wręcz przeciwnie, powstają getta na przedmieściach i są wylęgarnią mułzumańskich radykałów.
Zobaczymy czy w przyszłości kwestia bepieczeństwa państwa i obywateli nie będzie droższa niz ich wkład w system emerytalny.
Prawdopodobnie wystarczyło by decyzją administracyjną mocno zróżnicować zasiłki dla swoich obywateli a mieszkajacych na pobyt stały imigrantów (bez obywatelstwa, które nie powinno być przyznawane każdemu kto chce) (o czym powoli zaczynają myśleć np. Wielka Brytania, Niemcy, Austria czy Irlandia).
Poza tym te kraje zatracaja swoją tożsamośc. W idiotycznie pojetej poprawności politycznej zaczynają zmieniac swoje obyczaje, np. likwiduje się Św. Mikołaja bo rzekomo nie podoba się on imigrantom. No c.rva, jesli im się nie podoba to niech wracają tam gdzie go nie ma . Przeciez nikt ich na siłe nie przywoził do Europy.