Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 28.05.2013, 10:47
Arked napisał(a):Wyświetl post
Napiszę do z własnej perspektywy. Nie przeszkadza mi wspomniane multi-kulti, w którym nie ma dla mnie nic złego. Nie mam nic przeciwko czarnym, żółtym, przedstawicielom innych narodów w moim kraju. Problem zaczyna się kiedy jakaś grupa, podgrupa itp. zaczyna nadużywać gościnności mojego kraju, panoszyć się, czy uderzać w moją wolność osobistą. Tak jest z radykalnymi muzułmanami i tutaj wszelka tolerancja się kończy. Proste.
A wiesz kiedy jakaś grupa zaczyna nadużywać gościnności kraju ? Wtedy jak zaczyna stawać się coraz wiekszą grupą.
Wtedy przestaje liczyć się z gospodarzami. Popytaj ludzi mieszkających z nimi na jednym osiedlu mieszkaniowym za granicą (oczywiście chodzi o inną rasę i kulturę). Najpierw jak są jednostkami na osiedlu np. domków jednorodzinnych to są mili i grzeczni, jak jest ich już trochę więcej to są już mniej mili i grzeczni , a jak zaczyna ich być tak 50 % na 50 % to .....biali się wyprowadzają do innej dzielnicy.
Tak wyglada multikulti w rzeczywistości a nie u teoretyków z prounijnych partyjek lansowanych przez postkomunistyczneh media.

Ci ludzie się nie asymilują tylko chcą wprowadzać swoje obyczaje w krajach, do których przyjechali. Pisąła o tym m.in. aktorka Brigitte Bardot, która miała dosyć zarzynania na ulicach francuskich miast baranów i kóz (chciałbyś takie widoki ogladać w Polsce razem z dziećmi ?).
Odpowiedz cytując