|
Sprawa wydaje się jasna. Smuda ma propozycje od Cupiała na tyle i tyle i musi dać odpowiedź. Siedzi w domu i rozważa wszystkie za i przeciw. Nie decyduje się odrazu, bo moim zdaniem sam nie dostał kokosów, dwa przebudowa drużyny będzie stopniowa. Gdyby dostał tyle ile chce plus obietnice Cupiała o inwestycji w klub, odrazu by w to wszedł, nie patrząc na żadne sympatie czy antypatie kibiców. A tak szalka nie chce przeważyć się w żadną ze stron..
Moim zdaniem, jak pisałem już kilka razy, jeśli alternatywą dla Smudy byłby tylko Kulawik, to oczywiście jestem za Franzem. Gorzej nie będzie, a facet jednak coś już osiagnął i pokazał, na rzeczy się zna i w odróżnieniu od Kulawika ma jakiś charakter, charyzmę, to coś. Minusy wszyscy znamy natomiast w zestawieniu z Kulawikiem wygrywa, bo też Kula niestety nie ma nic - charyzmy, warsztatu, doświadczenia, takiej aury lidera, którą moim zdaniem musi posiadać każdy szkoleniowiec jak ma zapanować nad pewną grupą ludzi.
Idealny byłby trener z zagranicy, na dorobku lub choćby z niewielkimi sukcesami, któremu dano by dwa sezony spokojnej pracy. Ewentualnie były piłkarz z zachodnich lig, trener w stylu Petrescu.
|