Gdyby uwzględnić scenariusz nieodległego zamiaru odejścia Cupiała, to przygotowania wyglądałyby chyba jak rzeczy na Wiśle wyglądają:
-kończy się umowa na stadion ( ma być od teraz tylko wypożyczanie na mecze).
-biuro Wisły w Katowicach ( a co z pomieszczeniami strefy kibica i kasami ?)
-zero inwestycji w jakąkolwiek infrastrukturę klubową lub w cokolwiek.
-zapowiedź wyłącznie darmowych transferów, a kto sprawdzi ewentualnie gotoówkowy transfer płacony przez TF ( ciekawe dlaczego nie przez Wisłę ?)
-Nawałka odpada podobno z założenia, Moskal chyba też a target Smuda wypuszczony na odmowę rzekomo przez kibiców lub ich trwałą dezaoprobatę wobec niego a to nie wróży nic dobrego i zero opcji zapasowej, poza czeskim śladem medialnym
- gramy wyłącznie darmowymi i tanimi w obsłudze kopaczami oraz prawie darmową mlodzierzą, z którą słusznie czy nie - nikt nie chce podpisać zmian kontraktowych
- budżet ma być zmniejszony drastycznie i nikt nie uwierzy, że nagle TF lub Cupiał ponownie go podwoją lub potroją, jeśli już teraz jakikolwiek transfer i kontrakt gotówkowy, rzekomo ma płacić TF
- ogólnie nikt nie wie nic w klubie co jest grane i o co chodzi w przyszłości. Zero planu na teraz i potem. Chaos wszechobecny i zerowanie kosztów, jako jedyny plan zapowiadany. Jakby Basałaj z Holendrami byli ostatnim rzutem Cupiała na Wisłę w LM i wogóle także, a gdy się nie udało następuje wycofywanie się Cupiała z Wisły. Mitycznie obciąża się Holendrów winą za wszystko, a oni ostrzegają kibiców, mówiąc, że martwią się co będzie dalej z Wisłą Cupiała. Podobnie Basałaj apelował do kibiców o zachęcenie Cupiała do pozostania w Wiśle.
Tak to niestety wygląda, no ale podobno fakty nie zawsze mówią prawdę
